Podróże, a zwłaszcza jazda na nartach, kształcą.  Ameryki nie odkryłam, natomiast doświadczyłam, po raz kolejny, siły z jaką działa umysł.

 

Z pewnością znasz te slogany:

– sam możesz kreować swoje życie,

– co sobie wymówisz, tak będziesz mieć,

– jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz,

– sposób w jaki myślisz o sobie, kształtuje Twoje życie,

– jeśli możesz być dobrej myśli, to po co być złej.

…..

Wszystkie one dotyczą wpływu sposobu myślenia, na powodzenie w działaniu, w układaniu sobie życia, szukaniu partnera.

No dobrze, a jaki to ma związek z nartami?

Otóż, zasadniczy.

Ostatni raz na nartach zjeżdżałam ponad dwa lata temu. Od tamtej pory wiele zapomniałam i pierwszy zjazd był dramatem na oślej łączce.

Na szczęście pod okiem znajomego instruktora, ogarnęłam system i przypomniałam sobie ważniejsze manewry. Pamięć mięśniowa to również nieoceniona siła jaką mamy.

Ale do rzeczy.

Na początku, byłam spięta jak agrafka. Ze stresu bolało mnie kolano.

Wiesz jak to jest, chociaż dopiero sobie przypominałam, to jednocześnie chciałam dobrze wypaść. A wtedy, wiadomo jak wychodzi…

Gdy kolega zobaczył jak się męczę, przypomniał mi najważniejszą rzecz na świecie:

„Jak przestaniesz się stresować, a zamiast tego zaczniesz myśleć, że dobrze ci idzie, to przestanie cię boleć to kolano. Tam siedzi strach.”

Matko! No, oczywista, oczywistość. Gdy przestałam skupiać się na tym, żeby się nie przewrócić, tylko na tym, jak radzić sobie z nieokiełznanymi nartami, to zaczęło mi wychodzić!!! Yupi!

Po kolejnych zjazdach, czułam już tylko zmęczenie ale nie ból.

 

Następnego dnia, odważnie wybrałam się sama na stok. Wiecie, żeby kwasu nie było…

I kolejny raz doświadczyłam siły umysłu. Tego, jak sposób myślenia może pomóc, albo pomóc spartolić…

Otóż, zjeżdżałam sobie elegancko mówiąc na głos: teraz w prawo, teraz w lewo, w praaaaawooo, w leeeeewooo, w prawo, w lewo….

Gdy skupiałam się wyłącznie na manewrach i na tym, aby zrobić je najlepiej jak umiem, to szło mi świetnie. Wystarczyło jednak, że przez „ułamek sekundy” pomyślałam: tu będzie trudno, bo muldy, to było cholera trudno.

Nogi mi się plątały, narty nie słuchały, ludzi się najechało… No i kolano ze stresu zaczynało boleć.

 

Dzielę się z Tobą tą refleksją, aby przypomnieć o sile umysłu. I o tym, że to nie bajki i wymysły dziwnych panów w szpiczastych czapkach.

Nasz umysł, jeśli puścić go bez kontroli, będzie pokazywał nam to, co mamy myśleć i robić. Tak jak to robią programy w telewizji. Zamiast skłaniać do samodzielnego wyciągania wniosków kładą spreparowaną papkę do głowy.

Jeśli myślisz, a raczej masz przekonanie, że możesz być tylko z partnerem, który Cię poniża. To takiego będziesz mieć.

Jeśli powiesz sobie, że łatwo znajdziesz dobrą dla Ciebie pracę, to taką właśnie będziesz mieć.

Jeśli powiesz sobie, że jesteś szczęśliwy. To jesteś.

Taka magia, którą potrafisz wyczarować samodzielnie.

„Przeznaczenia nie unikniesz ale możesz się do niego przygotować” – cytat pochodzi z bajki „Jak wytresować smoka”. Lubię go, bo świetnie pokazuje, że umiejętne kierowanie swoim umysłem, jest doskonałym sposobem na przygotowanie się do tego, co Cię czeka.

 

 

 

0 Komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

CONTACT US

We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.

Wysyłanie

©2019 Wykonane i wspierane przez www.brand-elevator.com 

We współpracy z www.bookmasterproject.com

Wszelkie Prawa Zastrzeżone

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?

%d bloggers like this: