Związek, aby miał „ręce i nogi”, powinien mieć również zasady. Wiem, to bolesne.

I może być jeszcze bardziej, gdy nie dogadacie się.

Etap „motyli w brzuchu” i ekscytacji mija i dobrze mieć tego świadomość.

A o romantyzm i nastrój zadbaj sam.

 

Czy związek można zaplanować?

Pewnie, że można! Znam takich co planują, a jeszcze nie mają do tego towarzystwa.

Moim zdaniem, źródłem rozczarowania i niezrozumienia, jest właśnie nieznajomość zasad.

 

Pamiętaj, że związek można podzielić na trzy fazy.

A zatem:

  • pierwsza faza zauroczenia,
  • druga faza tworzenie związku i rozczarowania,
  • trzecia faza wzajemnego zrozumienia i otwarcia na zmiany.

 

Najistotniejsze w tym wszystkim jest, aby pamiętać, że każda z tych faz przemija poprzez zmianę.

 

Dla przypomnienia!

Faza pierwsza, czyli te sławne „motyle w brzuchu”, trwają zdecydowanie za krótko, jakby się wydawało, ale trwają tyle ile trzeba, bo inaczej człowiek wykończyłby się życiem w ciągłej ekstazie. Natura wie co robi. Nie chce Cię zabić, bo może warto dotrwać do kolejnego etapu.

Czas na tworzenie związku, bardzo ściśle wiąże się z poczuciem rozczarowania. A czemuż takie uczucie się pojawia? A „poniewuż” odkrywamy swoje wady, niedoskonałości i okazuje się, że motyle dawno zdechły, bo na podłodze leżą skarpetki, albo panna za długo się maluje.

Jeśli przetrwaliście drugą, moim zdaniem kluczową fazę, to jesteście gotowi na ciąg dalszy, czyli umiecie już dogadywać się, szukać rozwiązań i kompromisów.

 

W związku nie ma tak, że jak coś zostało powiedziane raz, to tak ma być „na wieki wieków, amen”. Pamiętaj, tylko „krowa nie zmienia poglądów”, człowiek może,a nawet powinien, bo to świadczy o jego postępach w rozwoju.

Zatem, naturalnym procesem jest to, że gdy zmieniacie się z partnerem, niektórzy nazywają to dorastaniem do związku, to wasza relacja też będzie się zmieniała. Należy być tutaj czujnym, żeby nie przegapić lub nadążyć za partnerem.

 

I otóż właśnie, świadomość tego jak związek się zmienia i, że w ogóle się zmienia, pomaga zaplanować wspólne życie!

 

No wiem, że romantyzmu nie ma tu za grosz. Jednakże mam dla Ciebie świetną wiadomość! Romantyzm i porywy serca tworzysz sobie sam! A tym łatwiej to możesz zrobić, gdy wiesz co Cię czeka.

Na początku wiadomo, że romantyzm planuje się sam i wszystko jest takie „OCH I ACH”. Natomiast dobrze jest przenieść trochę tego entuzjazmu na kolejny etap. A przede wszystkim pamiętać, że musi być ten czas, gdy poznajecie się od podszewki.

Wyobraź sobie, czy chcesz żyć z osobą, która gra przed Tobą kogoś? Zamiast być sobą. Z udanym związkiem jest jak z domem. Gdy wracasz do domu, to zrzucasz wszystko co niewygodne i dopiero wtedy czujesz się komfortowo. Tak samo ze związkiem. Gdy możesz swobodnie zdjąć buty i poczuć się wygodnie w obecności swojego towarzysza życia, to jest właśnie swoboda i dobra relacja.

 

Jak zaplanować związek?

– naucz się faz związku;

– sam zadbaj o romantyzm i porywy serca i stosuj je na każdym etapie;

– nastaw się na to, że związek to ciągłe docieranie się, uczenie kompromisów, dbanie o zaufanie;

– przygotuj się na ciągłe zmiany.

 

Do dzieła!

 

Konsultacje

O Autorce

0 Komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

CONTACT US

We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.

Wysyłanie

©2019 Wykonane i wspierane przez www.brand-elevator.com 

We współpracy z www.bookmasterproject.com

Wszelkie Prawa Zastrzeżone

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?

%d bloggers like this: